Alicja z Krainy Marów

Alicja z Krainy Marów

Tyle luster już rozbiłam
Wciąż noszę w sobie odłamki
różnobarwnego szkła
Idę dalej, zadowalając się przeglądaniem
w zacienionych witrynach
Gdy staję się już na chwilę gotowa
(gotowa swoim złudzeniem)
biorę do ręki kolejne lustro
Blask mnie oślepia
Odbiło się w nim słońce
Po moich oczach biegają zające
Przymrużam powieki
(wiedziona nadzieją na ukojenie)
Okazuje się, że stacjonuje tam bezprawnie
gabinet krzywych luster
który od lat nie płaci podatku od działalności
Znów nie to
Jestem Alicją z Krainy Marów

Władam słowem jak Kmicic szablą. Tworzę pejzaże postturystyczne i zastanawiam się, na ile turysta podobny jest do naturysty.
← Jeddah, Arabia Saudyjska

Zapisz się i otrzymuj moje nowe wpisy prosto na maila!

Możesz też obserwować mnie przez RSS używając Feedly!
Udostępnij
Twitter icon Twitter Facebook icon Facebook Pinterest icon Pinterest Reddit icon Reddit
Dzięki za subskrypcję i do usłyszenia!